niedobór witaminy D

W walce z niedoborem witaminy D

Blisko 50% dorosłych posiada niedobór witaminy D w organizmie, która jest niezbędna w regulacji poziomu wapnia we krwi podczas homeostazy oraz w prawidłowym metabolizmie kości. Taki wysoki wynik potwierdziły badania przeprowadzane przez brytyjskich badaczy.
Tylko 10% dziennego zapotrzebowanie na tą witaminę pochodzi z diety (tłuste ryby, jajka, wzbogacane w witaminę D płatki śniadaniowe), natomiast pozostałe pochodzi wskutek ekspozycji na promieniowanie UVB. Dlatego też jak najczęściej powinniśmy przebywać poza miejscem zamieszkania i dostarczać organizmowi więcej światła np. podczas spacerów. Szacuje się przebywanie przez 20 minut w okresie najbardziej intensywnego operowania słońca z ekspozycją twarzy i ramion na światło słoneczne dwa, trzy razy w tygodniu zapewnia dostarczenie organizmowi wymaganej ilości witaminy D. W przypadku ciemniejszej karnacji przebywanie na słońcu powinno być dłuższe oraz bardziej intensywne. Mimo jasnych reguł, które nie powinny być dla nas żadnym problem w utrzymaniu witaminy D na prawidłowym poziomie, 1 miliard na całym świecie zmaga się z jej niedoborem.

Objawy niedoboru witaminy D

Witamina D jest potrzebna w każdym wieku. Dzieci (szczególnie do 4 roku życia) z niedoborem witaminy D mogą chorować na krzywicę, objawiającą się wyginaniem się nóg (na zewnątrz lub do środka), deformacją klatki piersiowej i miednicy, późnym ząbkowaniem, bólami kości oraz zmniejszającą się stopniowo koordynacją ruchową. U dorosłych może objawiać się osteomalacją (znana także jako krzywizna dorosłych lub rozmiękanie kości) i rozwojem osteoporozy na skutek zmniejszonego wchłaniania się wapna w jelicie. Chory odczuwa bóle żeber, bioder, miednicy i ud wraz z bólami mięśniowymi. Kręgosłup ulega deformacji na skutek skoliozy lub kifozy.
Niedobory witaminy D są szczególnie duże w okresie zimowym i wiosennym – 16% osób z ostrym niedoborem witaminy D. Do grup ryzyka, u których najczęściej występuje niedobór witaminy D, należą:

  • ludzie o ciemnej karnacji;
  • stosujące ochronę przeciwsłoneczną lub szczelnie zakrywające się podczas pobytu na polu (np. wskutek uczulenia na światło słoneczne);
  • niemowlęta (w mleku matki są tylko niewielkie ilości witaminy D);
  • kobiety w ciąży;
  • dzieci i nastalatkowie;
  • rodzeństwo dzieci chorującej już na krzywicę;
  • osoby starsze;
  • osoby nie opuszczające miejsca zamieszkania;
  • wegetarianie;
  • alkoholicy;
  • borykający się z chorobami wątroby i nerek;
  • przyjmujący niektóre leki (np. przeciwdrgawkowe);
Zobacz także:  Dieta wysokobłonnikowa oraz ubogoresztkowa. Porównanie

Badania i terapia osób z niedoborem witaminy D

Obecnie trwają prace nad ryzykami wiążącymi się z niedoborem witaminy D. Ustalono, że prawidłowy poziom witaminy D to powyżej 75nmol/L, osoby z niedoborem mieszczą się w przedziale 25-50nmol/L, natomiast wartości poniżej 25nmol/L są typowe dla osób już chorujących (krzywica, osteomalacja). Dowiedziono także wzrostu zachorowań na choroby układu sercowo-naczyniowego, cukrzycy typu drugiego oraz raka piersi u osób.
U dzieci leczonych kalcyferolem, ergokalcyferolem i cholekalcyferolem obserwuje się normalizację poziomu witaminy D w organizmie już po trzech miesiącach kuracji.

Dorośli chorujący na osteomalację przyjmują witaminę D również w tabletkach i często odbywa się to już przez resztę życia. Z niektórymi lekami nie powinno się jej łączyć jak np. z digoksyną, ale decyzję o doborze leków najlepiej powierzyć lekarzowi.

Lepiej zapobiegać niż leczyć

O ile to możliwe, to powinniśmy jak najwięcej przebywać na świeżym powietrzu. Dotyczy to szczególnie grup ryzyka, a więc dzieci, kobiet ciężarnych, kobiet karmiących piersią, niemowląt, osób starszych i osób z ciemną karnacją. Osoby z grupy ryzyka powinny spożywać suplementy diety z witaminą D oraz tłuste ryby i jajka, tak aby dostarczać codziennie organizmowi minimum 10 mikrogramów witaminy D.


Artykuł powstał na podstawie artykułu opublikowanego na łamach GPonline.


Was This Post Helpful:

0 votes, 0 avg. rating

Share:
Redakcja

Redakcja

Zostaw komentarz